Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu

Stanisław Klin

Wspomnienie o Stanisławie Klinie

W dniu 26. listopada 2009 roku po niespodziewanej, ciężkiej chorobie odszedł od nas dr hab. inż. Stanisław Klin, profesor Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.

Profesor Stanisław Klin urodził się 28. września 1941. roku w Pawłowie, woj. chełmskie. W roku 1966 ukończył Wydział Budownictwa Lądowego Politechniki Wrocławskiej w specjalności Konstrukcje budowlane. Swą drogę zawodową rozpoczął w roku 1966 na Politechnice Wrocławskiej, gdzie pracował do roku 1972. W roku 1970 uzyskał stopień naukowy doktora nauk technicznych.

Jednak miejscem, z którym związał swe życie była Akademia Rolnicza, obecnie Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu. Profesor Stanisław Klin od roku 1972 do 2009 był pracownikiem Instytutu Budownictwa Wodnego i Ziemnego, przemianowanego potem na Instytut Inżynierii Środowiska. Od roku 1977 pełnił funkcję Kierownika Laboratorium Technologii Betonu i Wytrzymałości Materiałów. Z ogromnym zaangażowaniem oddawał się działalności dydaktycznej. Znały Go i szanowały niezliczone pokolenia studentów, dla których był niekwestionowanym autorytetem i wyrocznią w rozwiązywaniu trudnych problemów inżynierskich. Ze szczególną troską i energią odnosił się do kwestii przyszłości i rozwoju kierunku Budownictwo. Wiele z Jego wizji i planów wykorzystano podczas prac nad planem i programem studiów.

Niezależnie od swych wyjątkowych kwalifikacji i kompetencji zawodowych, był człowiekiem niezwykłej kultury osobistej, dobrym partnerem w rozmowie, nauczycielem wymagającym lecz wyrozumiałym wobec studentów przystępujących kolejny raz do egzaminu z Konstrukcji stalowych, Konstrukcji betonowych czy Technologii betonu.

Profesor Stanisław Klin był niezrównanym szermierzem języka, zarówno literackiego jak i technicznego. Do historii przeszły Jego powiedzenia, na przykład „oficer budowy w gumowych butach”, oznaczające inżyniera budownictwa. Taka była właśnie wizja Profesora – wiedza techniczna nie może istnieć w oderwaniu od praktyki budowlanej. To dlatego Profesor tak bardzo angażował się w organizację wyjazdów na budowy i praktyk studenckich. Sam również aktywnie działał jako ekspert wykorzystując swe doświadczenie i wiedzę inżynierską w obszarze licznych uprawnień, które posiadał. Jego dorobek w zakresie opracowań i opinii o charakterze technicznym budzi podziw – Stanisław Klin był autorem lub współautorem kilkuset takich publikacji. Również w dziedzinie publikacji naukowych dorobek Profesora jest imponujący i obejmuje 77 pozycji. Na szczególną uwagę zasługuje Jego rozprawa habilitacyjna, będąca obszerną monografią, poświęconą problematyce wytrzymałości i odkształcalności gipsu. Praca ta stanowi owoc wielu lat badań i studiów Profesora.

Nasz nieodżałowany Kolega był aktywnym członkiem wielu stowarzyszeń zawodowych, w szczególności Polskiej Izby Inżynierów i Techników Budownictwa, gdzie pełnił funkcję Przewodniczącego Sekcji Trwałości Budowli. Był organizatorem cyklicznej konferencji „OKTRA”, poświęconej problemom trwałości budowli i stanowiącej cenny łącznik pomiędzy nauka i praktyką wykonawczą. Przewodniczył i brał udział w organizacji wielu innych konferencji.

Długa jest lista nagród i wyróżnień, jakie Profesor Stanisław Klin otrzymał w dowód uznania dla swej pracy i osiągnięć. Są to m. in. Złoty Krzyż Zasługi, medale: „Zasłużony dla Województwa i miasta Wrocławia”, „Zasłużony dla Akademii Rolniczej we Wrocławiu” i 18. nagród JM Rektora Akademii Rolniczej we Wrocławiu. Nie zdążył osobiście odebrać ostatniego z wyróżnień, medalu „Zasłużony dla Wydziału Inżynierii Kształtowania Środowiska i Geodezji”.

Był człowiekiem życzliwym i towarzyskim. Posiadał cenną zdolność łagodzenia sporów i zmysł dyplomatyczny, który potrafił wykorzystać, by zwaśnione strony zaczynały ze sobą współpracować. Swoim pasjom i wizjom oddawał się w całości. Gdy pochłaniało go jakieś zagadnienie, potrafił nie opuszczać swojego pokoju przed północą, by już od godziny piątej rano znowu pracować.

Niezwykle trudno jest pisać w czasie przeszłym o człowieku, który zawsze pełen był energii i zapału, dla którego „żyć” znaczyło „pracować”, który swoim entuzjazmem tak często porywał innych do działania. Jego śmierć jest wielką stratą dla naszego Wydziału. Cześć Jego pamięci !